Witajcie na moim blogu! :) Cudownie wrócić! Możecie mnie znać z bloga na pingerze ale usunęłam go. Teraz wracam i zaczynam od nowa! Może zaczne od rodziału o Harry'm Potterze?
Rozdział 1# Hogwart opanowany
~Rose(córka Hermiony i Rona)~
Ten ranek był jakieś taki... dziwny. Padał deszcz. Dach zaczął przeciekać w wieży astronomicznej więc lekcje zaczynały się dopiero za dwie godziny. Wszystko dzisiaj było inne. Nawet śniadanie - były kiełbaski z grilla. Mcgonagall była przeciwniczką używania rzeczy mugoli. O co jej dzisiaj chodziło? Wczoraj nie można było ruszyć jedzenia a dzisiaj grill? Co to za okazja..?
~Mcgonagall~
-Witam wszystkich uczniów na kolejnym turnieju trójmagicznym! Przypominam że nie wolno przynosić przeciwnikom fałszywych różdżek! Mówię głównie do was, Wesley (Dzieci Georga) Proszę wrzucić imię,szkołę i nazwisko do czary ognia! Za cztery dni odbędzie się turniej!
(4 dni potem)
-Ze szkoły Durmstrang pójdzie... Sophie Jonnes!
Z beauxbatons zapraszamy... Malcolma Edwicka!
A z Hogwartu ... Rose Weasley.
~Rose~
-Że co?!
PYTANIA:
1. Dlaczego Rose została wybrana do turnieju trójmagicznego skoro się nie zgłaszała? (Chodziła do ostatniej klasy)
2.Czemu McGonagall chciała zrobić dobre wrażenie na innych szkołach?
-------------------------------------Następne opowiadane jutro!-------------------------------------------
http://livworldtda11.pinger.pl/ <-------------- Zapraszam na tego bloga!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz